Pakowanie po kokardę i kraina słodyczy, czyli świąteczne atrakcje w Atrium Targówek!

Świątecznym poszukiwaniom upominków w Atrium Targówek towarzyszyć będą rozmaite atrakcje! Prezenty zapakowane po kokardę, słodki rożek obfitości za zakupy, do samodzielnego napełniania w kolorowym Candy Barze oraz świąteczne dekoracje warszawskiej galerii z pewnością pomogą poczuć świąteczny nastrój i  będą miłym urozmaiceniem przygotowań.

Pięknie i oryginalnie zapakowany prezent potrafi wywołać szczery i wyczekiwany uśmiech na twarzy obdarowanej przez nas osoby. Dlatego w Atrium Targówek między 5 a 23 grudnia, w godzinach 11:00-19:00, pomocnice Świętego Mikołaja, zupełnie za darmo, będą ozdabiały podarki filcowymi rogami renifera, figurkami ze sklejki, suszu owocowego i papieru pakowego w różnej kolorystyce. Każdy kto okaże dwa paragony ze sklepów znajdujących się w galerii, na łączną minimalną kwotę 100 zł, będzie mógł skorzystać z pomocy profesjonalistek! Maksymalnie jeden paragon na minimum 50 zł może pochodzić ze sklepu Carrefour. Z kolei beneficjenci programu lojalnościowego #MaszOkazję dostaną do dyspozycji kupon na zapakowanie dwóch dodatkowych prezentów bez konieczności okazywania dowodów zakupu. 

Miłośników słodyczy i atmosfery rodem ze świątecznych baśni między 16 a 18 grudnia w godzinach 11:00-19:00 zachęcamy do odwiedzenia Candylandii. W tym czasie zakupy nagradzane będą słodkim poczęstunkiem. Klienci otrzymają uroczy retro rożek, który następnie będzie można samodzielnie napełnić żelkami, pierniczkami, cukrowymi laskami, lizakami, czy Mikołajami z czekolady.

Nie zabraknie też Świętego Mikołaja oczekującego na spotkanie z maluchami. Chętni będą mieli okazję zapozować do wspólnego zdjęcia na tle wielkiego, czerwonego tronu, a w prezencie każde dziecko otrzyma Voucher na rurkę z bitą śmietaną! Starsze dzieci zachęcamy natomiast do odwiedzenia cekinowej Insta-ścianki w kolorze złota. Roześmiane zdjęcia na tle świątecznej bramy balonowej będą miłą pamiątką i pomogą poczuć świąteczny nastrój.

Atrium Targówek

Atrium Targówek jest jednym z największych obiektów rozrywkowo-handlowych prawobrzeżnej Warszawy. Zajmuje 60 600 mkw. powierzchni handlowej. W zasięgu oddziaływania galerii znajduje się ponad 2 mln mieszkańców Warszawy i okolicznych miejscowości. Oferta centrum to 135 sklepów i lokali usługowych, w tym m.in.: hipermarket Carrefour, salon RTV Euro AGD i 12-salowe Multikino. Wśród głównych najemców galerii handlowej znajdują się takie marki, jak: H&M, Zara, Smyk, Apart, Calzedonia, Ryłko, Stradivarius, Douglas, Hebe, Home&You, Mohito, Carry, Sephora, Ochnik, CCC, Rossmann, McDonalds, Starbucks, Dealz, Pizza Hut Express, Vistula, YES. Dla klientów Atrium Targówek przeznaczono blisko 2 200 miejsc parkingowych.

Atrium European Real Estate Limited

Atrium jest częścią G City oraz właścicielem, zarządcą i deweloperem nieruchomości handlowych i mieszkaniowych na wynajem w Europie Środkowej. Atrium specjalizuje się w centrach  handlowych  z szeroką ofertą gastronomiczną, modową i rozrywkową, położonych  w najlepszych miejskich lokalizacjach, w szczególności koncentrując się na  Warszawie i Pradze. Rozwój portfela nieruchomości handlowych Atrium opiera się na proaktywnych działaniach asset management, w zgodzie z motto „retail is detail”.

Obecnie portfolio Atrium obejmuje 25 generujących przychody aktywów (w tym jedną nieruchomość mieszkaniową na wynajem) o łącznej wartości rynkowej 2,4 mld euro i całkowitej powierzchni najmu brutto (GLA) ponad 740 000 mkw.

O kosmetykach w Polsce

Natural, eco i vege beauty
Do końca XIX w. receptury kosmetyczne oparte były głównie o przetwory roślinne, jednak z czasem zaczęły być sukcesywnie zastępowane związkami otrzymywanymi na drodze syntezy. Argumentami przemawiającymi za słusznością stosowania w kosmetologii na szeroką skalę substancji syntetycznych było ich wybiórcze działanie i duża skuteczność. W połowie lat pięćdziesiątych pojawiły się pierwsze sygnały ostrzegawcze, co do stosowania syntetycznych komponentów w kosmetykach. Powróciła wówczas moda na zioła i produkty otrzymywane w wyniku ich przetwórstwa. W estetologii kosmetologicznej natura i ekologia króluje od dawna, jednak wydaje się, że tzw. trend natural czy eco beauty w kolejnych latach nadal będzie ekspansywnie rozwijał się w branży. W pielęgnacji część estetologów bezwzględnie swój wzrok kieruje w kierunku zabiegów nieinwazyjnych opartych o naturalne, ekologiczne, a nawet wegańskie składniki aktywne.

Dlatego mówiąc o trendach w branży beauty, zdecydowanie warto wspomnieć o vege beauty – prężnie rozwijającym się w Polsce niszowym (jak dotychczas) obszarze, który staje się coraz bardziej popularny. Zdaniem wielu osób fenomen tego zjawiska wynika głównie z ciągle rosnącej świadomości społecznej tego, z jakich substancji korzystają wielkie koncerny kosmetyczne i jakich nadużyć się dopuszczają przy ich produkcji. Weganizm to coraz powszechniej preferowany styl życia eliminujący produkty pochodzenia zwierzęcego nie tylko z diety, ale również ze wszystkich innych aspektów życia, łącznie z dbałością o ciało.

Producenci kosmetyków podchwycili ten nowy trend, czego efektem jest obecność na rynku pro-ekologicznych i pro-zwierzęcych wegańskich produktów (zarówno do pielęgnacji, jak i upiększania), które nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, ani niektórych roślinnych, pozyskiwanych w sposób przysparzający zwierzętom cierpienia albo stwarzających zagrożenie dla ekosystemu, składniki te nie mogą być również testowane na zwierzętach. Rynek kosmetyczny szybko odpowiedział na potrzeby wegan poprzez włączenie do swojej oferty specjalnych, pojedynczych produktów kosmetycznych a nawet całych linii detalicznych i profesjonalnych.

W estetologii medycznej natural beauty to trend polegający na dążeniu do uzyskania naturalnego efektu poprzez regularne mało inwazyjne zabiegi, np. z użyciem lasera frakcyjnego czy mezoterapii igłowej. Unika się także nienaturalnego efektu maski, nadmiernie uwydatnionych ust, policzków czy piersi.

Mikrobiom beauty
W ostatnich latach do kręgu zainteresowań biologów i biotechnologów (po ko­mórkach macierzystych) dołączył również mikrobiom człowieka, czyli różnicowana społeczność ko­mensalnych, symbiotycznych i patogennych mikroorga­nizmów żyjących w i na jego ciele. Badania nad mikroflorą obejmujące wpływ wieku, diety, stoso­wanych leków, środowiska życia oraz przebytych chorób na skład tej mikroflory umożliwiły zrozumienie rela­cji, które składają się na zachowanie zdrowia lub rozwój chorób zależnych właśnie od mikroorganizmów zamiesz­kujących nasze ciało. Okazuje się, że mikroflora ma wpływ na różne aspekty fizjologii organizmu człowieka oraz jego podatność na wiele dysfunkcji organizmu. Zachwianie naturalnej równowagi mikrobiologicznej skóry, np. poprzez zastosowanie terapii antybiotykowej czy agresywnej, nieprawidłowej pielęgnacji może mieć istotne konsekwencje dla jej funkcjonowania a także wpływać na przyspieszenie procesu jej starzenia.

Dlatego w kosmetologii rozwinął się odrębny nurt w kosmetologii – kosmetyki pre- i probiotyczne. Ich zadaniem jest tworzenie i utrzymanie na powierzchni skóry aktywnej bariery ochronnej – mikrobiologicznej flory, która zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów chorobotwórczych. Są to kosmetyki idealne dla skóry pozbawionej naturalnej ochrony, podrażnionej czy uszkodzonej, ponieważ na takiej skórze patogenne drobnoustroje rozmnażają się błyskawicznie, powodując różnorodne dermatozy.

Mimo, iż wcześniejsze pokolenia posiadały, nabytą przez doświadczenie wiedzę, o dobrym wpływie pre- i probiotyków na skórę, jednak dopiero teraz trend mikrobiom beauty, czyli czerpanie z dobroczynnych właściwości kefirów czy jogurtów działających przeciwstarzeniowo i kojąco na skórę, jest widoczny w produkcji wielu luksusowych produktów do jej mycia i pielęgnacji.

Natural, eco i vege beauty
Do końca XIX w. receptury kosmetyczne oparte były głównie o przetwory roślinne, jednak z czasem zaczęły być sukcesywnie zastępowane związkami otrzymywanymi na drodze syntezy. Argumentami przemawiającymi za słusznością stosowania w kosmetologii na szeroką skalę substancji syntetycznych było ich wybiórcze działanie i duża skuteczność. W połowie lat pięćdziesiątych pojawiły się pierwsze sygnały ostrzegawcze, co do stosowania syntetycznych komponentów w kosmetykach. Powróciła wówczas moda na zioła i produkty otrzymywane w wyniku ich przetwórstwa. W estetologii kosmetologicznej natura i ekologia króluje od dawna, jednak wydaje się, że tzw. trend natural czy eco beauty w kolejnych latach nadal będzie ekspansywnie rozwijał się w branży. W pielęgnacji część estetologów bezwzględnie swój wzrok kieruje w kierunku zabiegów nieinwazyjnych opartych o naturalne, ekologiczne, a nawet wegańskie składniki aktywne.

Dlatego mówiąc o trendach w branży beauty, zdecydowanie warto wspomnieć o vege beauty – prężnie rozwijającym się w Polsce niszowym (jak dotychczas) obszarze, który staje się coraz bardziej popularny. Zdaniem wielu osób fenomen tego zjawiska wynika głównie z ciągle rosnącej świadomości społecznej tego, z jakich substancji korzystają wielkie koncerny kosmetyczne i jakich nadużyć się dopuszczają przy ich produkcji. Weganizm to coraz powszechniej preferowany styl życia eliminujący produkty pochodzenia zwierzęcego nie tylko z diety, ale również ze wszystkich innych aspektów życia, łącznie z dbałością o ciało.

Producenci kosmetyków podchwycili ten nowy trend, czego efektem jest obecność na rynku pro-ekologicznych i pro-zwierzęcych wegańskich produktów (zarówno do pielęgnacji, jak i upiększania), które nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, ani niektórych roślinnych, pozyskiwanych w sposób przysparzający zwierzętom cierpienia albo stwarzających zagrożenie dla ekosystemu, składniki te nie mogą być również testowane na zwierzętach. Rynek kosmetyczny szybko odpowiedział na potrzeby wegan poprzez włączenie do swojej oferty specjalnych, pojedynczych produktów kosmetycznych a nawet całych linii detalicznych i profesjonalnych.

W estetologii medycznej natural beauty to trend polegający na dążeniu do uzyskania naturalnego efektu poprzez regularne mało inwazyjne zabiegi, np. z użyciem lasera frakcyjnego czy mezoterapii igłowej. Unika się także nienaturalnego efektu maski, nadmiernie uwydatnionych ust, policzków czy piersi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *