Rzęsy jak marzenie

Marzysz o długich, kuszących rzęsach, ale nie chcesz doklejać sztucznych? Zainwestuj w nowoczesne serum.

Warto dbać o rzęsy, bo to im zawdzięczamy magiczną moc naszego spojrzenia. Podstawą pielęgnacji rzęs jest dokładne zmywanie tuszu zawsze przed pójściem spać. Pozostawienie go prowadzi do osłabienia i wypadania włosków. Poza tym powoduje podrażnienia i zaczerwienienia oczu.

Po wieczornym demakijażu warto nałożyć na powieki u nasady górnych rzęs (i na brwi, jeśli chcesz je zagęścić) serum, które w swoim składzie ma bimatoprost. Czy wiecie, że jest to substancja, którą wykorzystuje się w leczeniu jaskry? Efektem ubocznym w terapii okazały się… bujne, mocne rzęsy! Odżywki do rzęs, które powstają w oparciu o ten składnik zawierają jego odpowiednie, bezpieczne dla zdrowia stężenie.

Dobre serum do rzęs powinno również zawierać keratynę – która wzmacnia delikatne włoski, zwiększając ich objętość oraz wytrzymałość. Korzyści rzęsom przyniesie również panthenol, bo wpływa na ich regenerację i odżywienie oraz alantoina, która zapobiega podrażnieniom.

Wszystkie składniki aktywne serum działają bezpośrednio w mieszku włosowym. Cienki pędzelek typu eye-liner, najlepiej z naturalnego włosia, ułatwi precyzyjną aplikację odżywki u nasady rzęs.

I choć efekt wymaga cierpliwości i regularności stosowania (co wieczór na noc),  to możesz być pewna, że zauważysz zmiany po około 30 dniach. Będziesz mogła cieszyć się długimi, mocnymi i zdrowymi rzęsami!

O kosmetykach w Polsce

Nano beauty
W ostatnich latach w świat kosmetyków wkroczyła nanotechnologia oferująca nowe aktywne składniki, których jeden z wymiarów nie przekracza 100 nm. Nanocząsteczki i nanomateriały znalazły zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu, w tym również w przemyśle kosmetycznym. Według producentów nanokosmetyków, zastosowanie tych cząstek zwiększa skuteczność działania kosmetyków i ich biodostępność – biotechnolodzy twierdzą, że obecnie najlepszą formą transportu substancji aktywnych są nanostruktury nośnikowe. Mimo, iż problemy związane z bezpieczeństwem i zdrowiem człowieka w przypadku kontaktu z nano-produktami są do końca nierozeznane i opisane, nanotechnologia na dobre wkroczyła do branży beauty.

Systemy nośnikowe stosowane w preparatach kosmetycznych stanowią magazyn substancji czynnych, ponadto chronią je przed działaniem czynników zewnętrznych i ułatwiają ich uwalnianie w miejscu docelowym. Najpopularniejsze systemy nośnikowe w preparatach kosmetycznych to nanosfery i nanokapsuły.

Tricho beauty
Postęp nauki i techniki, wprowadzanie nowych technologii, zmiany społeczno-kulturowe i demograficzne wywołały w ostatnim czasie zjawisko zainteresowania kondycją i wyglądem włosów oraz skóry głowy, wyrażające się w zmianie dotychczasowych kwalifikacji przedstawicieli różnych zawodów przez przyuczenie się do wykonywania procedur trychoterapeutycznych. W ten sposób rozwinęła się trychologiaktórą można zdefiniować, jako interdyscyplinarną dziedzinę nauki, której przedmiotem badania są włosy i skóra owłosiona głowy, utrzymywanie, przywracanie lub kreowanie ich zdrowia i urody za pomocą metod medycznych (leczenia) i paramedycznych (pielęgnacji).

Trychologia szczególnie silnie rozwija się w kierunku zachowawczych metod trychoterapeutycznych, praktykowanych przez nie-lekarzy. Wiele szkół wyższych uruchomiło specjalności o profilu trychologicznym, które zaopatrują studentów w kompleksową wiedzę i umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu trychologa kosmetologicznego. Różne instytucje związane w Polsce z trychologią organizują kongresy i konferencje, które z są miejscem wymiany myśli i doświadczeń środowisk trychologicznych.

Wydaje się, że trend trycho beauty nadal będzie się silnie rozwijał, korzystając zarówno z nowoczesnych technologii, jak i tych naturalnych, nieinwazyjnych w połączeniu ze zmianą nawyków związanych ze stylem życia.

Polski przemysł kosmetyczny stoi obecnie przed szansą dalszej, globalnej ekspansji.

Szczególnie obiecujące są rynki krajów Bliskiego Wschodu i państw azjatyckich. Jeśli chodzi o liczbę certyfikatów eksportowych umożliwiających wejście na nowy rynek, wystawianych przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, w 2016 r. pierwszą dziesiątkę otwierały dwa kraje azjatyckie – Wietnam i Korea Południowa. Na liście znalazły się też inne szybko rosnące rynki, jak Kuwejt, Maroko czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Podobnie jak w przypadku wielu innych produktów na szczególną uwagę eksporterów, zasługują Chiny. Według raportu Polityki Insight to właśnie ten kraj jest liderem wzrostu rynku kosmetyków w Azji ze względu na wzrost gospodarki i rozwijającą się klasę średnią, będącą naturalnym konsumentem produktów z tego sektora.

Wraz z nasycaniem się rynku europejskiego w kolejnych latach to właśnie takie rynki jak Chiny będą najistotniejszymi trampolinami wzrostu dla polskich producentów działających globalnie. Z drugiej
strony, pomimo nasycenia, udział polskiego eksportu do krajów europejskich wciąż rośnie – nie można więc ich ignorować. Firmy z Polski są w stanie powiększać sprzedaż w Unii, co jest mierzalnym przejawem coraz większej atrakcyjności polskich kosmetyków w oczach wymagających europejskich konsumentów.

Przesunięcie akcentów w polskim eksporcie ze Wschodu na Zachód, z krajów takich, jak Rosja czy Ukraina w stronę rozwiniętych państw Europy Zachodniej (Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec), świadczy o tym, że polski przemysł kosmetyczny szybko się uczy. Firmy z Polski są w stanie oferować konkurencyjne produkty nie tylko na stosunkowo łatwych rynkach, ale też tam, gdzie konkurencja jest niezwykle zacięta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *