Kosmetyki do pielęgnacji paznokci stóp i rąk

Kosmetyki do pielęgnacji paznokci stóp i rąk

Mocne i zadbane paznokcie to prawdziwa ozdoba dłoni i stóp. Aby prezentowały się nienagannie, konieczna jest ich wszechstronna pielęgnacja. Należy zatem odżywiać paznokcie od wewnątrz, stosując dietę dostarczającą niezbędnych składników odżywczych, wzmacniających paznokcie: siarki, żelaza, miedzi, krzemu czy potasu. Ważna jest także odpowiednia podaż białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych. zaś pielęgnacja zewnętrzna to dedykowane paznokciom kosmetyki.

Kosmetyki do zadań specjalnych – odżywki do paznokci

Odżywki do paznokci to kosmetyki o skoncentrowanej formule, które mogą występować w formie oliwki, lakieru, żelu, kremu czy maseczki. Cechuje je bardzo duża zawartość składników odżywiających i odbudowujących płytkę paznokciową:

  • minerały: wapń, miedź, żelazo, krzem, magnez
  • witaminy A, E, C i z grupy B
  • białka i aminokwasy
  • kwasy tłuszczowe
  • keratyna
  • proteiny jedwabiu
  • pył diamentowy
  • olejki roślinne

Aplikowane miejscowo na płytkę paznokcia, umożliwiają dotarcie substancjom czynnym do wnętrza płytki. Efektem ich stosowania jest utwardzenie paznokcia, zapobieganie jego łamliwości i rozdwajaniu. Ponadto takie kosmetyki odżywcze mogą wybielić płytkę paznokcia i nadać jej blasku.

Kremy do rąk i paznokci

Tego typu uniwersalne kosmetyki odżywiają skórę rąk oraz płytkę paznokciową. Daje to efekt zadbanych, gładkich rąk oraz mocnych paznokci. Skład kremów do rąk i paznokci bazuje na ekstraktach roślinnych, np. z zielonej herbaty, rumianku czy aloesu, olejków roślinnych (z ogórecznika, wiesiołka czy awokado) albo witamin. To także moc substancji nawilżających – kolagenu, kwasu hialuronowego czy mocznika oraz dogłębnie wzmacniających skórę: koenzymu Q10, panthenolu czy gliceryny. Nie bez znaczenia są także lipidy, które zapobiegają przesuszeniu skóry dłoni. A gładka i zdrowa skóra dłoni zapewnia nienaganny wygląd dłoni oraz szybszy wzrost i wzmocnienie płytki paznokciowej. Podobne uniwersalne zastosowanie znajdują kremy dedykowane pielęgnacji stóp.

Zmywacz do paznokci – czy może pielęgnować?

Wokół zmywacza do paznokci narosło wiele niedomówień, z których najważniejsze dotyczą jego szkodliwości względem płytki paznokciowej. Zmywacze acetonowe rzeczywiście mogą znacznie przesuszać płytkę paznokcia, a tym samym osłabiać ją i przyczyniać się do jej rozdwajania. Użycie tego typu zmywacza konieczne jest w przypadku manicure czy pedicure hybrydowego. natomiast tradycyjne lakiery do paznokci usunąć można zmywaczem bezacetonowym, który najczęściej wzbogacony jest witaminami czy olejkami, zatem nie oddziałuje negatywnie na płytkę paznokcia.

Dla paznokci uszkodzonych i wymagających profesjonalnych kosmetyków polecamy wizytę w specjalnym gebinecie podologicznym.

O kosmetykach w Polsce

Branża kosmetyczna oferuje szeroki wachlarz produktów, w tym m.in. kosmetyki do pielęgnacji
skóry, włosów, jamy ustnej, perfumy czy kosmetyki kolorowe. Produkty te są dostępne w sprzedaży bezpośredniej, hurtowej, a także za pośrednictwem salonów piękności, salonów fryzjerskich czy centrów SPA.

Na każdym z etapów generowane jest zatrudnienie, tworzona jest wartość dodana, wypłacane są wynagrodzenia i odprowadzane są podatki. Łączne efekty ekonomiczne znacznie przewyższają efekty bezpośrednie. W niniejszym raporcie podjęto próbę ich oszacowania przy użyciu modelu przepływów międzygałęziowych, inaczej zwanego modelem Input-Output lub modelem Leontiefa. Model koncentruje się na powiązaniach i zależnościach między różnymi gałęziami gospodarki, dzięki czemu pozwala zbadać, w jaki sposób działalność danej gałęzi wpływa na rozwój pozostałych.

Mikrobiom beauty
W ostatnich latach do kręgu zainteresowań biologów i biotechnologów (po ko­mórkach macierzystych) dołączył również mikrobiom człowieka, czyli różnicowana społeczność ko­mensalnych, symbiotycznych i patogennych mikroorga­nizmów żyjących w i na jego ciele. Badania nad mikroflorą obejmujące wpływ wieku, diety, stoso­wanych leków, środowiska życia oraz przebytych chorób na skład tej mikroflory umożliwiły zrozumienie rela­cji, które składają się na zachowanie zdrowia lub rozwój chorób zależnych właśnie od mikroorganizmów zamiesz­kujących nasze ciało. Okazuje się, że mikroflora ma wpływ na różne aspekty fizjologii organizmu człowieka oraz jego podatność na wiele dysfunkcji organizmu. Zachwianie naturalnej równowagi mikrobiologicznej skóry, np. poprzez zastosowanie terapii antybiotykowej czy agresywnej, nieprawidłowej pielęgnacji może mieć istotne konsekwencje dla jej funkcjonowania a także wpływać na przyspieszenie procesu jej starzenia.

Dlatego w kosmetologii rozwinął się odrębny nurt w kosmetologii – kosmetyki pre- i probiotyczne. Ich zadaniem jest tworzenie i utrzymanie na powierzchni skóry aktywnej bariery ochronnej – mikrobiologicznej flory, która zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów chorobotwórczych. Są to kosmetyki idealne dla skóry pozbawionej naturalnej ochrony, podrażnionej czy uszkodzonej, ponieważ na takiej skórze patogenne drobnoustroje rozmnażają się błyskawicznie, powodując różnorodne dermatozy.

Mimo, iż wcześniejsze pokolenia posiadały, nabytą przez doświadczenie wiedzę, o dobrym wpływie pre- i probiotyków na skórę, jednak dopiero teraz trend mikrobiom beauty, czyli czerpanie z dobroczynnych właściwości kefirów czy jogurtów działających przeciwstarzeniowo i kojąco na skórę, jest widoczny w produkcji wielu luksusowych produktów do jej mycia i pielęgnacji.

Wartość polskiego rynku kosmetycznego w 2016 r. wyniosła 16 mld zł1. Oznacza to, że Polska jest szóstym rynkiem na kontynencie, ustępując tylko największym europejskim gospodarkom, m.in. Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Polski rynek osiągnął taki poziom dzięki stałemu rozwojowi w ciągu ostatnich 15 lat (WYKRES 2). Realny skumulowany wzrost rynku w tym okresie to 32 proc., czyli średnio 2 proc. rocznie. Natomiast nominalny skumulowany wzrost rynku wyniósł w tym okresie aż 78 proc. – wartość rynku w cenach bieżących od 2002 do 2016 r. urosła z 9,0 do 16 mld.

Skok branży jest imponujący, szczególnie w porównaniu z sytuacją w innych państwach europejskich. Spośród szóstki największych europejskich rynków kosmetycznych Polska w ujęciu realnym (w cenach stałych) rosła najszybciej. To tym bardziej istotne, że inne duże rynki jak np. francuski i włoski nie tylko nie odnotowały wzrostów, ale wręcz się skurczyły (odpowiednio o 0,19 proc. i 1,09 proc.).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *